Remont łazienki w bloku bez wyprowadzki to wyzwanie logistyczne, ale jak najbardziej wykonalne, pod warunkiem że rozpiszesz pracę na etapy i odpowiednio się przygotujesz. Zanim cokolwiek zaczniesz, zabezpiecz pozostałą część mieszkania folią malarską i wyznacz miejsce na składanie gruzu – praktycznym rozwiązaniem jest duży, zamykany pojemnik lub worki wywożone na bieżąco. Ustal też plan korzystania z wody: jeśli wymieniasz pion kanalizacyjny lub zawory, musisz zakręcić wodę w całym pionie – wtedy warto dogadać się z sąsiadami i wykonać te praze w jednym, zwartym czasie, np. w weekend. Pamiętaj, że największym utrudnieniem będzie kurz i hałas, dlatego na czas wiercenia w płycie czy kucia ścian zamknij drzwi do innych pokoi i użyj odkurzacza przemysłowego na bieżąco, aby nie roznosić pyłu po całym mieszkaniu.

Pierwszym i najważniejszym etapem jest demontaż starych urządzeń oraz przygotowanie instalacji. Zacznij od odłączenia i wyniesienia umywalki, sedesu i pralki (jeśli tam stoi), a wannę lub kabinę rozbierz dopiero wtedy, gdy masz już kupione nowe elementy. sprawdź szczegóły skuciu płytek oceń stan tynków i instalacji – to moment na wymianę rur, zaworów i podejść wody, a także na wyrównanie ścian i posadzki wylewką samopoziomującą. Ten etap generuje najwięcej bałaganu, dlatego rozważ skorzystanie z młotowiertarki z odciągiem pyłu lub z broń Boże – pracy w masce przeciwpyłowej, bo pył z betonu jest bardzo szkodliwy. Gdy instalacja jest gotowa, zabezpiecz ją zaślepkami i przejdź do gruntowania oraz hydroizolacji – koniecznie wokół kabiny i przy brodziku, aby uniknąć problemów z wilgocią u sąsiadów poniżej. Pamiętaj, że remont łazienki to nie wyścig – na tym etapie nie musisz włączać wody, a toaletę możesz załatwiać w prowizoryczny sposób, na przykład korzystając z toalety w pracy lub u rodziny.
Kolejne etapy to prace wykończeniowe, które już nie wymagają zakręcania wody. Po wyschnięciu hydroizolacji ułóż płytki, zaczynając od ścian, a kończąc na posadzce – to pozwoli zachować prawidłowe spadki w kierunku kratek ściekowych. Montuj nowe urządzenia w odwrotnej kolejności: najpierw podwiesisz lub postawisz wannę, potem sedes, a na końcu umywalkę i baterie. Abyś mógł normalnie funkcjonować, kluczowe jest tymczasowe podłączenie wody do mycia – wystarczy przedłużacz z zaworem i prysznic ogrodowy, dzięki czemu umyjesz naczynia czy ręce bez konieczności stałego montażu armatury. Po zakończeniu płytek i fugowaniu rozpocznij montaż oświetlenia, grzejnika drabinkowego oraz szafek. Pamiętaj, że etapem końcowym jest zawsze dokładne sprzątnięcie i mycie fug, a także wietrzenie pomieszczenia. Cały proces rozłożony na dni i weekendy pozwoli ci uniknąć chaosu, a jeśli stosujesz zasadę: najpierw prace mokre i brudne, potem instalacyjne, a na końcu estetyczne, remont łazienki przebiegnie płynnie i bez dewastacji reszty mieszkania, a ty zachowasz komfort życia nawet podczas najbardziej intensywnych prac.